Już od dawien dawna uważam że Internet jest uosobieniem wolności wymiany myśli, poglądów, opinii itd. Wolności praktycznie niczym nie skrępowanej. Więc wydawać by się mogło, że ludzie wypisują tutaj same bzdury - w końcu najlepiej czuje się tutaj młode pokolenie, a ono - przyznajmy szczerze - niewiele mądrych rzeczy ma do powiedzenia. W czasach gdy "bezinteresowność" czy "życzliwość" zostały właściwie zapomniane w realnym życiu, co dostrzec może nawet niewprawne oko obserwatora codzienności, nie można chyba oczekiwać by w wirtualnej rzeczywistości było inaczej ?
Nie można ? A może można ?
Fascynujacym dowodem na to że może być inaczej jest dla mnie Wikipedia - niby każdy może napisać co tylko chce, prawda? A jednak artukuły tam umieszczane są jednymi z lepszych jakie można w sieci znaleźć. Z radością zauważyłam także, że blogi także przestały pełnić rolę publicznego pamiętnika w stylu "wstałem o 7 i umyłem zęby, zjadłem na obiat chleba z serem, a dzień był nudny jak codzień". Po co bowiem mówić gdy nie ma się nic do powiedzenia?
Czytając dzisiaj posty Piotrka A., jego rozważania na temat samotności i nadludzi pomyślałam sobie, że to kurcze bardzo mądre jest. Te historycze odwołania... zaraz, czy to nie dlatego jest taki mądry, że historię studuje nasz Humanista? I wtedy zdałam sobie sprawę, że i ja mam coś do powiedzenia. Coś poza opisywaniem ile godzin poświęciłam na wkuwanie anatomii, a ile na oglądanie seriali. Mogę mianowicie powiedzieć Ci dlaczego wybrałam taki a nie inny kierunek studiów, choć wiele łatwiejszych ścieżek otwierało się przede mną, i dlaczego coraz bardziej uważam, że życie jest piękne. Mimo wszystko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
Kurczę, wszyscy mają blogi! A myślałem, że będę wyjątkowy;)
Z Wikipadią jest trochę inaczej - tam jest forum redaktorów dot. każdej dziedziny i zanim coś pojawi się w sieci, oni to czytają, szlifują i dopracowują. Lub odrzucają.
Ale faktycznie, blog to ciekawe zjawisko - ja np. mogę się dzielić wrażeniami z wszystkimi naraz (co mi bardzo odpowiada, bo zaoszczędzam mnóstwo czasu:) ) - to trochę jak wydawanie codziennej gazety (chociaż w moim przypadku już niestety tygodnika). A Piotr to publikuje małe eseje filozoficzne i socjologiczne:)
Pozdrawiam
Prymas;)
Blogi pojawiają się jak szczypior na wiosnę!
Jak to miło kiedy stanowimy dla siebie źródła inspiracji!
Let's pass the legacy! Niech światła umysłów palą się wiecznie jak ogień olimpijski!
Prześlij komentarz