Człowiek, który czuje się TAM gorszy od innych. Nawet jeśli inni nie są lepsi od niego.
Człowiek, który wie, że obserwuje go czujne oko krytyki, i to wcale nie to patrzące "z góry" lecz raczej z tego samego poziomu.
Człowiek, który musi trwać w roli. Czy już zawsze?
Człowiek, który wie, że są miejsca, gdzie lepiej nie mówić wszyskiego, zwłaszcza o sobie. Że lepiej schować się w tłumie, nie dzielić się przemyśleniami. Nie wychylać i nie drążyć.
Człowiek, który traci siebie. Czy warto ? Czy nie można inaczej ?
I ludzie, którzy nie są jego przyjaciółmi. Bo wśród przyjaciół niczego nie trzeba udawać. Wśród przyjaciół, gdziekolwiek jesteś, jesteś w domu.
Dlatego już dość. Wystarczy. Wiem, widziałam, rozumiem, jestem przerażona.
Nie daj mi zniknąć w tłumie. Nie daj zapomnieć o co naprawdę chodziło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz