I znowu rozpoczyna się Wiosna. Kolejny czas gdy mijają depresje, gdy czujemy się znowu młodzi, piękni i bogaci. Akurat ;] Niezależnie od tego jak się czujemy z nadejściem kolejnego etapu życia - jedno jest pewne i niezmienne- Czas. Płynie czy tego chcemy czy nie, raz szybciej, raz wolniej, ale równie nieubłaganie dla wszystkich.
Jak go nie zmarnować? Mission impossible. Zawsze będzie coś co jeszcze moglibyśmy byli zrobić. Czas o którym pomyślimy - zmarnowany. Ale chyba żaden taki nie jest. W każdej sekundzie jesteśmy sobą. Żyjemy. Wybieramy. Stanowimy o sobie, Z każdą sekundą dodajemy kolejne 25 klatek do filmu, którym jest nasze życie. Filmu, który miejscami będzie nudnawy, a miejscami porywający. Zawsze w 100 % autorski. Jedyny w swoim rodzaju.
W pierwszych sekundach nowej Wiosny życzę wszystkim wspaniałego Filmu. Bo to chyba dobry czas na mały przegląd scenariusza.
środa, 21 marca 2007
czwartek, 1 marca 2007
"Płynie się zawsze do źródeł... pod prąd... Z prądem płyną śmieci..."
Post dedykowany Jankowi Meli
Nie na darmo nikt nie chce, zwłaszcza za młodu budować swego życia zgodnie z obowiązującymi regułami. Reguły są po to by je zmieniać. Granice po to by je pokonywać. Każdy chce jednego - być 'Buntownikiem z wyboru'. Ostatnim Sprawiedliwym. Względnie - jednym z Siedmiu Wspaniałych. Członkiem Drużyny Pierścienia. Hmmm... dobra nie do końca o to mi chodziło. Troszkem się była zapędziła.
Każdy wchodząc w życie myśli, że uda mu się być innym niż wszyscy. Ale wszyscy dlatego są tacy, że większości nie udaje się dopiąć swego. Nieliczni zmieniają reguły gry. Oni zaistnieją, będą mieli okazję wykrzyczeć światu co myślą. "Buntuję się więc jestem" - niewielu dotrze do sedna tej wskazówki.
Myśląc "pod prąd", wyobrażamy sobie łamanie reguł, opieranie się wszelkim zewnętrznym czynnikom nacisku. A tu co się okazuje - 'pod prąd' oznacza także' do źródeł' - do początku, do tego co dla nas naprawdę ważne. Do tego oczym marzy się w młodości.
Nie ma nic piękniejszego w życiu niż spełniać marzenia - jeśli chciałeś zawsze coś zrobić, czegoś spróbować, rzucić wyzwanie losowi, czemu tego nie robisz? Co masz do stracenia? Czego się boisz? Dlaczego nie ruszyć z miejsca, na podbój świata, tam gdzie nikogo przed nami nie było? Dlaczego przynajmniej nie spróbować - pokazać samemu sobie - kim jestem i na co mnie stać?
Z prądem płyną śmieci - mocne słowa, ale cóż - czy nie tak właśnie myślimy o wszystkich, którzy nie mają własnego pomyslu na życie? Czy nie w takich barwach widzimy nastolatków, jakby żywcem wyjętych z MTV i nowobogackich w ich wypasionych samochodach? Czy nie mówimy sobie w duchu już na pierwszy rzut oka - ten nie ma w życiu żadnych wyższych wartości?
Nigdy nie wolno przestawać marzyć. Mimo, że jedne marzenia się spełniają a inne nie (i z jakiego to filmu ? ;P) Tak długo, jak ma się marzenia, ma się też cel w życiu. Tak długo jak podąża się za tymi marzeniami, gdy ma się odwagę by wyruszyć losowi na spotkanie, by walczyć o coś tak ulotnego jak spełnienie marzeń - tak długo płynie się pod prąd. A że odwagi potrzeba niemało, świadczy to jak niewielu może o sobie powiedzieć - podążałem zawsze za swoimi marzeniami.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
